Najnowsze wyznania   Losowo | Zasady

  • Otrzymałam od mojej matki...   2012-04-27 04:53:21 Link  |  Zgłoś
    Tagi: brak    

    Otrzymałam od mojej matki ultimatum - za miesiąc muszę się wyprowadzić. Mam 20 lat, nigdy nie pracowałam, studiuję/ Pochodzę z rodziny dysfukncyjnej i nie mam nikogo, kto chociaż byłby w stanie zrozumieć, wszyscy wokół prowadzą raczej spokojne życie. Jestem przerażona, próbuję znaleźć pracę, próbuję znaleźć tani pokój, lecz nie wygląda to dobrze. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że to koniec mojej rodziny. Nie będą chcieli się ze mną spotkać, pomóc. I ja też nie będę chciała, ich dramaty zabrały mi dzieciństwo i do dziś ciągną się za mną w postaci depresji. Nie chcę się użalać i nie chcę, by ktokolwiek tak o mnie pomyślał. Po prostu muszę to gdzieś napisać.

    8509933392   Piątek, 27 Kwietnia 2012, 04:53

     
  • Wyznam, ze mieszkam z...   2012-04-23 08:23:40 Link  |  Zgłoś
    Tagi: brak    

    Wyznam, ze mieszkam z chlopakiem i corka. Sprowadzil mnie do warszawy, bo po przejsciach mielismy zaczac od nowa. Jednak okazal byc sie tym samym, ktorym byl przez ostatnie dwa lata. A ja bezskutecznie prosilam, by zmienil sie i postaral. Obiecywal, w trudniejszych momentach, ale nie mogl nacieszyc sie mna dluzej niz kilka dni. Pozniej znow nastawala obojetnosc. W niedlugim czasie niespodziewanie zaszlam w ciaze, jestem w 4 miesiacu. W swieta wielkanocne mielismy ostatnie problemy i znow obiecalismy sobie dobroc. Poprosilam go, zebysmy w koncu gdzies wyszli, spojrzeli z innej strony na nas, a on powiedzial, ze juz go to nie interesuje, ze i tak bedzie ze mna nieszczesliwy. Strapiona drugiego wieczoru siedzialam w wannie do pozna. Wszedl, powiedzial - to nic nie zmieni, idz spac. Nie zdradze Cie, jesli kogos mam miec, to najpierw cie zostawie... Od kilku dni, nie pozwalal mi nawet dotknac jego telefonu, czy cos jest nie tak? bo "rozmawia" z kolezanka, powiedzialam - pokaz telefon, jezeli tylko rozmawiasz to nie powinienes miec z tym problemu...nie, nie i nie.. zmienil hasla do kont emailowych itp. Napewno nie dowiem sie jak ta dziewczyna sie nazywa, ani ona sie nie dowie, ze mezczyzna, ktorego probuje usidlic jest chamem, egoista i ma dwojke dzieci... Moral z tego taki moi drodzy, ze cecha cierpliwoscia zwana daje w tylek gdy masz jej za duzo...mysle, ze jezeli mu sie znudzilam i nie bylam dla niego wystarczajacym charakterem to za cierpliwosc i wiare w ten zwiazek powinien mi byc wdzieczny. Aczkolwiek ja zostane ze wszystkim sama...sama przejde przez baby blues i prawdopodobnie nigdy nie uloze sobie zycia z inna osoba. Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za przeczytanie wyznania.

    7505462632   Poniedziałek, 23 Kwietnia 2012, 08:23

     
  • miałem dziś sen, sen o...   2012-04-18 12:59:52 Link  |  Zgłoś
    Tagi: brak    

    miałem dziś sen, sen o mojej koleżance z dzieciństwa, która kochała się we mnie - ja byłem taki młody, to było dla mnie jak gra... była dobrą osobą o wielkim sercu, dużej wrażliwości i anielskiej cierpliwości... nasze drogi się rozeszły, kiedyś spotkaliśmy się przypadkiem na ulicy, to wszystko było tak strasznie dawno... nie mogę sobie wybaczyć, że odrzuciłem jej uczucie, że nigdy więcej jej nie zobaczę, że wszystkie te chwile umrą kiedyś wraz ze mną i nic po nich nie pozostanie...

    3203473087   Środa, 18 Kwietnia 2012, 12:59

     
  • Tak bardzo cie...   2012-02-18 20:50:20 Link  |  Zgłoś
    Tagi: brak    

    Tak bardzo cie kocham,brakuje mi ciebie,twojego oddechu,zapachu,smiechu. Pragne cie spotkac. Pamietasz ile czasu przegadalismy,ile chwil razem spędzilismy?

    4741076304   Sobota, 18 Lutego 2012, 20:50

     
  • 21 stycznia, Myślęcinek -...   2012-02-03 21:44:15 Link  |  Zgłoś
    Tagi: brak    

    21 stycznia, Myślęcinek - Bydgoszcz. Przed pójściem na studniówkę obiecałam sobie, że nic nie bedzie ze znajomości z kolega, z którym tam poszłam. Cały wieczór z nim przetańczyłam. Patrzyłam mu w oczy. Pamietam każde jego słowo, każdy gest i objęcie. Przez jeden wieczór poznałam go bardziej niż innych ludzi, których znam rok. Zbliżyła nas podobna historia dzieciństwa z niezbyt dobrymi wspomieniami. Mieliśmy wiele wspólnych tematów. Patrząc w jego oczy zapominałam o wszystkim. Najpiękniejszym urywkiem, który utkwił miu do dzisiaj to ostatni taniec na studniówce. Ja i on, kołysaliśmy sie wtuleni w siebie do "nie odnajdzie wiecej nas ta sama chwila". W pewnym momencie przytulił mnie tak, jakbym, że poczułam sie dla niego najważniejsza. Zamykając oczy wracam do tych chwil, przypominam sobie jego uśmiech, sposób mówienia, zapach.. Po raz pierwszy od dawna znowu poczułam sie bezpieczna.. poczułam, że ktoś mnie naprawde rozumie.. Teraz sie spotykamy, jest ok. Ale czasami dopadają mnie myśli, że nie chce sie wiązać, bo wiem że i tak, predzej.. czy póżniej bede cierpaiała z tego powodu.. a nie dawno bardzo przeżyłam rozstanie z byłym facetem.. Lecz tak jak wszystko co kiedykolwiek znałam zniknie pewnego dnia.. wiem co mnie czeka, przestałam wierzyć w miłość. Po co wiązać sie skoro wiem że predzej czy póżniej bede cierpaiała z powodu rozstania.. czy jest sens..? Nie chce czekać aż moje serce odpuści. Nie chce zbierać sie na nowo za każdym razem.. Chciałabym by te głosy w mojej głowie sie uciszyły..

    2235421009   Piątek, 3 Lutego 2012, 21:44

     
  • Codziennie przed...   2012-02-03 02:31:06 Link  |  Zgłoś
    Tagi: brak    

    Codziennie przed komputerem walę konia kilka razy dziennie. Nie wiem czemu. Zacząłem to robić mając 7 lat i nie wiem skąd się to wzięło. Grzebałem w pitce kuzynki 10 lat temu. Kiedy ostatnio uczyłem się na prawko jazdy oczywiście musiałem ręką gmerać gdzie indziej. Zesrałem się po drodze do szkoły w gimnazjum bo nie wyrobiłem. Zsikałem się w drodze do domu w podstawówce, z tego samego powodu. Jak dobrze być anonimowym :D

    7429408091   Piątek, 3 Lutego 2012, 02:31

     
  • Jestem 3 dni po probie...   2012-02-01 12:49:12 Link  |  Zgłoś
    Tagi: brak    

    Jestem 3 dni po probie samobojczej,w niedziele poznym wieczorem poszedlem nad rzeke warte,a bylo -17stopni ubrany bylem w ciuchy doslownie letnie,kupilem2 cwiartki wody i udalem sie w ta ostatnia droge..siadlem na brzegu i uderzyla we mnie taka extaza to bylo niesamowite kry plynace rzeka,wiatr,to bylo nie samowite bedac naprawde licho ubrany.Otworzylem jedna buteleczke i wzialem malego lyczka po czym stwierdzilem ze nie bedzie mna wodka rzadzic banalne przyszedlem sobie zycie odebrac a wyrzuty robie sobie ale wyrzucilem oby dwie butelki do rzeki.Polozylem sie nad brzegiem patrzac w niebo a bylo zajebiscie czyste sluchalem jak przyroda mnie odprowadza,a jak chodzi o narkotyki to jestem czysty,po chwili poczulem potezny chlod zaczelo mna trzesc niesamowicie ale trwalo to chwile i zrobilo sie cieplo i cicho tak fajnie cicho.i nialem ile pojecia to trwalo jak gdzies z daleka mnie wola nie bylem wstanie niczym ruszyc glowa tylko sie mogla ruszyc.Po drugiej stronie przez mgle slyszlem o wolanie nie wiem jak ale krzyknalem,zawylem po jakis czsie zobaczylem osobe stala nademna i partrzyla na mnie po czy odeszla,od tej chwili minelo 2minuty i pojawila sie osoba ktora mnie wolala to byla moja wymarznieta zona ktora mnie szukala i znalazla na szczescie.Piszac wam o tym chce zwrocic sie do ludzi ze nie warto konczyc w ten czy inny sposob ja tez mam problemy ktore mnie sklonily to tego czynu,po 1 ta extaza bez alkoholu,narkotykow,jak sie okazalo lezalem tam prawie3 godziny a wiec chec samobojstwa a nie straszenie ma wplyw na to co sie chce zrobic,po 2 lezac sztywny jak zona mnie znalazla to telefon mialem w rece i swiecil jak dzwonila do mnie i to mialo duze znaczenie no i ten moj ryk krzyk rozpaczy mysle teraz ze nie chcialem odejsc milosc zony byla silniejsza od mrozu ze dalem znac gdzie jestem i telefon swiecacy bo tak mi przymarzl prawie do reki,no i dla mnie znaczaca sprawa to ta osoba ktora byla chwile przed nia ona idac w moja strone musiala by ja minac,ja mysle ze to byl moj ojciec zmarlwszy jakis czas temu i poprostu nie wzial mnie ze soba.Ale cztajac teraz duzo o odmrozeniach i zamarznieciach to czlowiek ktory tak jak ja ma te obrazenia ma rowniez halucynacje ale dla mnie to byl ojciec czuwajacy na demna.No a teraz czka mnie rozmowa i to pewnie nie jedna psycholog ipt.ale chce tego,dla mojej kochanej zonki ktora nie pozwolila mi odejsc,oraz przyjaciolce ktora nam pomaga robiac bardzo duzo w szczegolnosci dla mnie.Wstyd mi troche bo mamy rowniez super synka a ja myslalem o sobie.Napewno postaram sie to naprawic za to oni pozwolili mi dalej ich kochac i byc szczesliwym majac kochajace cie wkolo osoby.

    1628650981   Środa, 1 Lutego 2012, 12:49