ostatniej nocy obudziłam się i zorientowałam, że mój mąż się ze mną kocha - zdenerwowana zrobiłam mu awanturę podczas której okazało się, że to nie pierwszy raz i że on to już tak ze mną robił nie wiem sama co o tym myśleć, to mój mąż i w sumie nie ma sytuacji, żebym go trzymała na dystans, ale to... to było jakieś dziwne... perwesyjne.... źle się z tym czuję, nie wiem czy mam sprawę odpuścić, czy co? a jak to będzie się zdarzać znowu i znowu?